ESEJE O FILMACH

Poniżej zamieszczamy napisane przez Małgorzatę Siemianowską z Fabryki Treści eseje o czterech wybranych, festiwalowych filmach. Zachęcamy do lektury.

OKO BOGA

* Wczoraj na krakowskim Kazimierzu, podczas prac rozbiórkowych, odkryto centrum dowodzenia światem. Sensacyjny charakter wiadomości potęguje fakt, iż jądro władzy znajduje się w okolicy niepozornego Skweru Kółeczko, ulokowanego wewnątrz trójkątnego układu ulic. Wyjaśnia to, dlaczego w pobliskich kamienicach dzieją się niezwykłe rzeczy. – Takie mam momenty, że mój umysł przekracza czas i przestrzeń.” – twierdzi Olaf, jeden z młodszych mieszkańców kamienicy przy ulicy Brzozowej. Sprawą zajęli się specjaliści. Będziemy Was na bieżąco informować. *

Tak mogłaby brzmieć notatka prasowa o fabule filmu „Oko Boga” wyreżyserowanego przez Igora Kaweckiego, adepta krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki.

Produkcja uzdolnionego krakowianina przedstawia jednak bardziej przyziemną historię. Dwudziestopięcioletni Olaf od urodzenia mieszka wraz z mamą i babcią w kamienicy na krakowskim Kazimierzu. Budynek zlokalizowany jest w pobliżu skweru pomiędzy trzema ulicami. Z lotu ptaka to miejsce wygląda jak Trzecie Oko – hinduski symbol bramy do innych rzeczywistości. Z uwagi na coraz gorszy stan budowli i postępującą gentryfikację, Olaf i jego rodzina oraz sąsiedzi będą musieli opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania. Obawa przed opuszczeniem rodzinnego gniazda popycha chłopaka w świat wyobraźni.

Wierzchołek pierwszy trójkąta „Olaf”

Ucieczka. Świat rzeczywisty jest tak trudny do zniesienia, że przez większość czasu Olaf fantazjuje. Skwer jest mistyczną krainą, kamienica – centrum dowodzenia światem, a mieszkanie, które zajmuje z mamą i babcią – bezpiecznym schronem. Niewielkie znaczenie ma fakt, że część tynku z sufitu odpadła wskutek nieszczelności dachu, a nieosłonięte przewody elektryczne w każdej chwili mogą spowodować pożar. Istotne dla bohatera jest to, że na suficie tynk odłupał się w kształcie powiewającej flagi. A przed prozą życia można się schować, zanurzając w przestrzeń internetu.

Wierzchołek drugi trójkąta „Olaf”

Samotność. Abstrakcyjny wydaje się być fakt, iż w XXI wieku młody człowiek płci męskiej nie ma dziewczyny, kolegów czy nawet wrogów. Olaf ma wiele planów lub raczej pobożnych życzeń co do tego, jaki chciałby być. Nie wykazuje jednak ani grama proaktywności, która jest podstawą funkcjonowania w obecnych czasach. Powiedzenie „siedź w kącie, a cię znajdą” już dawno odeszło do lamusa. O czym bohater niestety nie wie. Egzystuje więc z dala od życia, jakie prowadzą jego rówieśnicy.

Wierzchołek trzeci trójkąta „Olaf”

Niedojrzałość. Biorąc pod uwagę dysonans zachowania 25-letniego bohatera, trudno jednoznacznie powiedzieć o nim „mężczyzna”. Z jednej strony Olaf z pasją mówi o planach ćwiczeń na siłowni czy zagadnieniach, o których istnieniu prawdopodobnie część starszych osób nie ma pojęcia; z drugiej zaś – nie stawia oporu, kiedy matka w żenujący sposób okazuje mu czułość.

„Oko Boga” to film o zaginięciu w trójkącie bermudzkim własnego umysłu – historia nieprawdopodobna, a jednak możliwa.

 

„Oko boga” reż. Igor Kawecki, film dokumentalny, 2019, 17 min

ŚCISKÓW TWOICH MI POTRZEBA

 

„Poezja jest tym, co się dzieje, gdy nic innego nie może”. Charles Bukowski

 

Ta myśl odzwierciedla życie Tani, dla której pisanie wierszy stało się jedynym sposobem na przetrwanie. Sparaliżowana mieszkanka białoruskiej prowincji, która doświadczyła w życiu niewyobrażalnej samotności, z twórczości poetyckiej uczyniła siłę dmuchającą w skrzydła nadziei. Na życie czy na śmierć?

Tania nie zaznała blasków i cieni najzwyklejszego życia, jakie może prowadzić kobieta – nie dorastała pośród koleżanek ze szkoły, nie odczuła problemów typowej nastolatki, nie podkochiwała się w chłopcach, nie doświadczyła miłości i namiętności, nie urodziła dzieci. Choroba pozbawiła ją możliwości zasmakowania tego, co każdego dnia spotyka miliony przedstawicielek płci pięknej na całym świecie.

 

I choć ciało dla Tani stało się więzieniem, z poezji uczyniła sposób, aby wyrazić ból duszy.

Spędzając całe życie w łóżku, w małym domku, na bezkresnej prowincji, tylko pośród rodziny, i nie mając możliwości doświadczania, Tania rozwija wyobraźnię. Przelewa na papier myśli, uczucia, wyobrażenia o wszystkim, czego nie może poznać. Robi to w sposób prosty, a jednocześnie niezwykle obrazowy.

 

Polemizowanie o stylu Białorusinki, rzemiośle czy ujęciu przez nią poszczególnych tematów jest absolutnie bezcelowe, bowiem esencją obrazu Andrei Kutstila o sparaliżowanej liryczce jest umiejętność opisywania emocji towarzyszących wydarzeniom, która jest jej językiem komunikacji ze światem.

 

Film porusza serce i wstrząsa nim równocześnie.

 

„Uścisków twoich mi potrzeba” reż. Andrei Kutsila film dokumentalny 2020 18 min

STRIPTIZ I WOJNA

Naga prawda kontra uniform. A może naga prawda ukryta pod uniformem?

Co łączy striptiz i wojnę?

Zdrowe, silne ciało i wola zwycięstwa są niezbędne do osiągnięcia celu, zarówno w tańcu zawodowym, jak i na wojnie. Obie sytuacje to show za pieniądze, którego głównym zamysłem jest wywołanie emocji i zdobycie władzy poprzez sprowokowanie odbiorcy do konkretnych zachowań.

Anatol, z wykształcenia inżynier, z pasji profesjonalny striptizer, mieszka z dziadkiem na peryferiach Mińska. Jego opiekun jest szefem lokalnej organizacji kombatanckiej i orędownikiem patriotyzmu w tradycyjnym sowieckim stylu.

 

Uniform.

Obaj mężczyźni poświęcają wiele czasu na przygotowanie się do spektaklu, w którym główną rolę gra mundur. Obaj niezachwianie wierzą w sens i powodzenie swojej misji. Obaj wzbudzają wiele emocji w osobach, które dostępują zaszczytu obcowania z nimi – dziadek poprzez zasługi w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, potwierdzone licznymi medalami; wnuczek zaś poprzez umiejętność poruszania ciałem i wykonywanie coraz bardziej rozgrzewających układów. Obaj żyją w zgodzie z samym sobą, jednak… trudno im żyć w zgodzie z tym drugim.

 

Naga prawda.

Pomimo tego – obaj, z różnych powodów i na różny sposób – okazują sobie wsparcie. Trudno zdecydować czy w przypadku ich relacji można mówić jeszcze o przywiązaniu, czy już o miłości bezwarunkowej.

I co wybrać, stając przed życiowym dylematem: karierę i zaspokojenie własnych ambicji czy poświęcenie na rzecz drugiej osoby?

 

W filmie Andrei Kutsila spod płaszczyka trudnej relacji dziadka i wnuka, wyłania się obraz międzygeneracyjnej przepaści. Młody dokumentalista w ten sposób pokazuje również obraz współczesnej Białorusi na tle postsowieckiego regionu.

 

„Striptiz i wojna” reż. Andrei Kutsila film dokumentalny 2019 68 min

MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA

 

Głośno o niej się mówi. W stosunku do własnego dziecka jest czymś tak naturalnym i oczywistym jak oddychanie. Nie ma bez niej szczęścia, spokoju i akceptacji. A może ona sama w sobie jest szczęściem, spokojem i akceptacją?

Miłość bezwarunkowa.

Istotę jej piękna zobaczyć można przede wszystkim, a może tylko przez pryzmat wznoszenia się ponad własne oczekiwania, myśli i uczucia. Pokonywania swoich ograniczeń w relacji z drugim człowiekiem.

 

Złożoność tematu miłości bezwarunkowej Rafał Łysak przybliżył w dokumencie, który ukazuje relację reżysera z własną babcią. Osiemdziesięcioletnia Teresa, kobieta o konserwatywnych poglądach, nie potrafi zaakceptować homoseksualizmu wnuka. Jednocześnie jest z nim emocjonalnie związana i niepokoi się, że nie będzie mu dane doświadczyć „normalnego” życia – w małżeństwie z kobietą.

 

Dokument obnaża ogromny międzypokoleniowy kontrast myślowy i próbę jego przezwyciężenia. Długotrwały proces akceptacji odmiennej orientacji seksualnej bliskiego członka rodziny Rafał Łysak ujął w metodę „małych kroków”. Postawienie każdego z nich wiąże się zarówno z wielkim wysiłkiem emocjonalnym, jak i ogromną nadzieją, że może jednak jeszcze nie wszystko stracone. Z drugiej strony cierpliwość i zdecydowanie reżysera świadczą o jego dojrzałości i byciu przy sobie. Taka stałość, ugruntowanie we własnych uczuciach, myślach i postępowaniu, niewątpliwie potwierdzają odwagę młodego mężczyzny i jego partnera. Szczególnie, że Polska pod wodzą ugrupowania obecnie rządzącego jest najbardziej homofobicznym, spośród krajów Unii Europejskiej.

 

 Autentyczny zapis relacji pomiędzy wnukiem a babcią sprawia, że film trafia w serce, co potwierdza mnóstwo zdobytych nagród.

„Miłość bezwarunkowa” reż. Rafał Łysak, film dokumentalny, 2018, 40 min

tekst: Małgorzata Siemianowska, Fabryka treści